czarne chmury

No i po wakacjach. Skończyła się pogoda. Nastały czasy pluchy, szarości i czarnych chmur. Za oknem leje, zimno przeraźliwe. Pozostało wspominać upały wakacyjne i letnie popołudnia. Razem z pogodą i czarne wieści zaczynają docierać do mnie.

Z rana samego dowiedziałem się że nie można wznowić po przerwie wakacyjnej naszego spektaklu WSZYSTKO JUTRO czyli lalki wybawione. Powód prozaiczny, Pan Marszałek woj. opolskiego okroił dotacje dla Teatru Dramatycznego w Opolu. W związku z tym pan dyrektor tegoż teatru Tomasz Konina zaproponował cięcia i zawieszenie spektakli niedochodowych!!!???? Okazało się, że jednym z tych wybranych spektakli jest WSZYSTKO JUTRO czyli lalki wybawione ( spektakl na podstawie Teorematu Pasoliniego ). Spektaklu jakże dzisiejszego i wciąż aktualnego problemu samotności jednostki we współczesnym, skomercjalizowanym świecie. Mimo dobrych a nawet bardzo dobrych recenzji i świetnego odbioru przez publiczność ( średnio 150 osób na widowni, co uważam za niezły sukces frekwencyjny ), spektakl ten został skazany na śmierć - zagładę. Jako jego ojciec nie mogę zgodzić się z argumentacją tych co wydali na niego wyrok. Nie zgadzam się i protestuję. Pewnie tylko na tyle mogę sobie pozwolić. Jednak mimo wszystko apeluję do Pana Dyrektora Koniny o nie niweczenie naszej wspólnej i ciężkiej pracy. Przywróćmy Pasoliniego scenie i publiczności. Pozwólmy artystom na działanie. Wznówmy spektakl! WSZYSTKO JUTRO czyli lalki wybawione - na scenę!

foto

Teraz dla wszystkich kwiatki zamiast czarnych chmur. Zdjęcie to zrobiła kutnowska artystka Marta Hela Fijałkowska. Sesja odbyła się dwa lata temu pod Kutnem w ogrodzie naszej koleżanki Bożeny Sapiejki w Ostrowach. Cała ta sesja była początkiem pracy nad moim drugim monodramem Z Tobą chce oglądać świat.

fotoHela dała mi impuls aby pracować dalej nie oglądając się na instytucje i decydentów. Wygraliśmy. Najpierw pokazaliśmy performance w Kutnie na dorocznym Festiwalu Róż potem postanowiłem projekt rozwinąć i bardziej go osobiście potraktować jako monodram pod tym samym tytułem Z Tobą chcę oglądać świat, a którego premiera odbyła się w Starym Browarze w Poznaniu. Zarówno wtedy, Hela pomogła mi tworzyć wizerunek monodramu robiąc przepiękną sesję zdjęciową i inspirując mnie do nadania odpowiedniego kształtu plastycznego spektaklu, tak i teraz okazała się niezawodna. Stworzyła na nowo i niejako od podstaw nowy rekwizyt, ważny rekwizyt - Lolę. Psa Lolę.

foto

Mój pies ma na imię Lola i spektakl ten poświęcony jest jej i mojemu z nią życia od 10 już lat. W zeszłym roku podczas transportu do Liil, w którym graliśmy Z Tobą chcę oglądać świat rozpieprzyła się Lolka zrobiona przez Jolę Łobacz. Całkowita utrata materiału nastąpiła. Spektakl bez Lolki stał się pusty i nieistotny. Hela pospieszyła na pomoc. Zbudowała nową Lolkę. Całkowite zaprzeczenie tej z pierwotnego pomysłu Joli. Teraz Lolka jest jeden do jednego czystym pudlem. Ma wygoloną sierść i dumie nosi złotą obrożę. Pewnie jest jej chłodno w tym nowym stroju, ale pan jest z niej zadowolony, więc nowa Lolka wesoło macha ogonkiem, wie że jest opłacona, ma właściciela, któremu dumnie patrzy prosto w oczy, należy do klasy uprzywilejowanej. Pchły ja nie gryzły, czesano ja codziennie. Musi być jednak posłuszna i wierna.Posłusznie okazywała wielkie zadowolenie, a pan nie bronił jej niewinnych rozrywek. Przede wszystkim ceniła sobie spokój i wygodę..

foto

Pewnego razu jeden z przechodniów spojrzał na nią i zamiast rzec - O, jaki ładny piesek, powiedział poważnie - Ten pies ma kaganiec na duszy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Designed by Web Design Sinci Powered by Warp Theme Framework