zaczynam bloga

psySiedzę w lesie u Wiesi, jak w całej Polsce upał doskwiera tutaj też. Jednak las i morze pozwalają znosić te wysokie temperatury z godnością. Leśna cisza jednak boli mnie trochę, brakuje mi codziennej zawodowej "mordęgi".

Chcę wracać do teatru już, tutejsi mieszkańcy fauny i flory nie dostarczają mi odpowiednich emocji. Nawet telewizyjne informacje o marszach gejów, walkach rycerzy spod Grunwaldu, czy przepychanki pod krzyżem Kaczyńskiego, nie rekompensują mi teatralnego życia. A miniony sezon był dla mnie bardzo ekscytujący, wręcz podniecający. Było dużo ciekawych sytuacji, pięknych chwil, artystycznie super! Może nie zawsze dobrze układała mi się współpraca z niektórymi ludźmi, ale teraz w dziczy mi ich brakuje. Tych niekończących się kłótni i wrzasków, które dzisiaj wydają się już nieznaczące i niebyłe. Bez Kleczewskiej mi nijak, bez Garbaczewskiego cicho, bez Hynka smutno. Pozostały wspomnienia przy wieczornym piwie. Najmilej jednak wracam do wspomnień z pracy przy WSZYSTKO JUTRO czyli lalki wybawione. Wiadomo własne dzieci kochamy najbardziej. Grażyna Misiorowska, Grażyna Rogowska, Arleta Los, Małgosia Dziewulska, Darek Maj, Jarek Dziedzic, Justyna Batrman, no i oczywiście Mirek Kaczmarek - całuję Was wakacyjnie!!!!!!!!!!!!, ha gorąco wręcz.

lolaTeraz w lesie jedyną rzeczą łączącą mnie z codziennym teatralnym życiem jest joga, która towarzyszy mi przy rannym dochodzeniu do siebie. Pozwala mi ona utrzymać ciało w tanecznej formie, może nie wyczynowej ale zawsze zdrowotnej chociaż. W końcu tańczę Waiting na okrągło po różnych festiwalach. W zeszłym roku tańczyłem w Lill, Sofii i Lublinie, w przyszłym jadę z nim do Brugii, na Litwę i Bóg wie gdzie jeszcze. Mój drugi spektakl Z tobą chcę oglądać świat ma trochę mniej szczęścia (co prawda jedziemy do Lublina we wrześniu), ale może teraz za sprawą tej strony coś się ruszy, hehe. Przyszły sezon smutno na razie widzę, męczy mnie to. Kiedy mam mało roboty fizycznej - więdnę!!!!!!!!!!

Najważniejsze, że moja strona ruszyła!!!!!!! Mam bloga, z którego korzystam właśnie. Boże, ile mordęgi miałem, aby nauczyć się go obsługiwać. Sam nie wiem czy zaraz czegoś nie spieprzę. W tej mojej pierwszej informacji blogowej chciałbym serdecznie podziękować autorowi strony, panu Andrzejowi Koronie. Bardzo ładną, czystą i smaczną stronę mi stworzył, chociaż miał ze mną pod górkę (a to już wiedzą dobrze ci co ze mną pracują na co dzień). Panie Andrzeju DZIĘKUJĘ. Maciusiowi mojemu przyjacielowi PRZYJA dziękuję za tłumaczenie i pomoc duchową. Maciuś całuję najmocniej, trzymaj się w stolicy, bądź na posterunku, Ty już wiesz, WIESZ. Wracam do roboty. Pozostało jeszcze trochę do ogarnięcia przy stronie. A potem POPOŁUDNIE FAUNA, tutaj jestem w prawdziwym lesie lesie. A zaczynamy robotę za tydzień już. O FAUNIE napiszę jutro.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Designed by Web Design Sinci Powered by Warp Theme Framework